Co irytuje mnie w życiu na hiszpańskiej wsi, LA IGLESUELA- wady

/, Europa, Hiszpania, Podróże/Co irytuje mnie w życiu na hiszpańskiej wsi, LA IGLESUELA- wady

Hiszpańska wieś to świetne miejsce na spokojne życie i pracę zdalną. We wcześniejszym poście opisałam zalety La Iglesueli, czyli malutkiej miejscowości oddalonej 120 km od Madrytu. Tym razem jednak przedstawię rzeczy, których nie lubię i które często mnie wręcz irytują. Oto fakty, które sprawiają, że życie tutaj nie jest tak perfekcyjne, jak może się wydawać.

# Małe ogródki lub ich brak

Domy są bardzo ściśnięte i nie wszystkie są duże, wiele nie ma nawet ogródka, a prosto z drzwi wychodzi się od razu na ulicę. Mieszkańcy wsi na bezogródkowy problem mają rozwiązanie-kupują sobie kawałek ziemi zaraz za granicą mieszkalną wsi i tworzą “pajar” – czyli coś takiego jak nasze ogródki działkowe. Wieś kojarzy mi się zawsze z dużymi domami, ogrodem i przestrzennym podwórkiem, tak jak bywa to w Polsce.

 

# Brak prywatności

Jak się pewnie domyślasz, poprzez taką ściśniętą zabudowę, również z ulicy ktoś może Ci zajrzeć przez okno i zobaczyć co oglądasz w TV, albo co gotujesz na obiad. Dzięki Bogu kuchnię mamy od ogródka, gdzie akurat nikt nas nie widzi, ale salon…rozumiem, że ktoś może zerknąć przez przypadek, ale jeśli podczas przejścia głowę ma skierowaną cały czas w stronę okna, wkurzam się na hiszpański stan rzeczy 😀 No kurde, gdzie ta prywatność w swoim domu? 😛

 

# Brak świeżych warzyw i owoców

Jako, że akurat w tym rejonie jest bardzo gorąco, uprawa warzyw nie jest popularna. Hoduje się tutaj głównie zwierzęta. Nie zauważyłam na tutejszej wsi bogactwa świeżych warzyw i owoców. Mamy tutaj takiego mężczyznę “frutero”, który jeździ vanem i sprzedaje warzywa i owoce, ale marchewka jest w takich samych opakowaniach, jakie kupuję w supermarkecie.

#Brak miejsc pracy

Cieszę się ze swojej zdalnej i nigdy nie zamieniłabym jej na żadną inną. Fakt faktem nigdy bym jej w La Iglesueli nie znalazła w swoim zawodzie. Taki sam problem mają Hiszpanie, dlatego mieszkają tutaj głównie emeryci.

 

#Brak klubów

No właśnie… Jeszcze jestem przed 30 i mam ochotę trochę poszaleć :D. Są tutaj imprezy, o jakich wspomniałam w zaletach życia na hiszpańskiej wsi-koncerty latem lub w barze w wiosce obok, ale to mi nie wystarczy :D. Żeby poszaleć, muszę pokonać 120 km do Madrytu, co jest strasznie uciążliwe.

#Upały

Lato jest bardzo gorące i suche. Ciężko jest pracować, nawet w domu przed komputerem. W starym budownictwie, co prawda, jest chłodniej dzięki grubym kamiennym murom, jednak i tak jest gorąco, a niestety klimatyzacja nie występuje wszędzie. W środku lata można wybrać się na spacer dopiero po 22, kiedy zajdzie słońce i zrobi się troszeczkę chłodniej. 40-stopniowy upał jest naprawdę męczący.

 

#Kiepskie życie towarzystkie

Nie spotykam tutaj nowych znajomych. Bardzo mi brakuje poznawania ludzi, ale też i spędzania czasu ze starymi przyjaciółmi. Nie zadzwonię w każdej chwili do swojej best mówiąc “ dawaj, idziemy na wino”. Gdy mieszkałam w Shenzhen, w każdym tygodniu poznawałam nową osobę, z którą mogłam się świetnie bawić, La Iglesuela to totalny kontrast. No ale cóż, porównuje 400-osobową wieś z 12-milionowym miastem.

# Zaawansowane sklepy/serwis w dużej odległości

Uwielbiam gotować, często są to potrawy nietypowe. Tam, gdzie robimy zakupy, w pobliskiej wiosce oddalonej 12 km, nigdy nie znalazłam składników, których potrzebuję. Nie zrobię sushi bez nori, balijskiego kurczaka bez trawy cytrynowej, czy barszczyku czerwonego bez buraków (Tak! Ciężko jest tutaj znaleźć świeże buraki). Raz na jakiś czas jeździmy na zakupy do większego miasta Talavera, do którego docieramy dopiero po 40 minutach albo zwyczajnie zamawiamy online.

Nigdzie nie jest perfekcyjnie, są miejsca lepsze i gorsze, ale jeśli chodzi o mnie, mimo, że La Iglasuela czasem bardzo mnie wkurza, to życie tutaj  bardzo mi się podoba :).

By |2018-09-19T19:05:53+00:00December 13th, 2017|Categories: Emigracja, Europa, Hiszpania, Podróże|Tags: , , , , |Comments Off on Co irytuje mnie w życiu na hiszpańskiej wsi, LA IGLESUELA- wady

About the Author: